O zdrowiu na trekkingu

O zdrowiu można mówić wiele. To jedna z najważniejszych kwestii nad którą zastanawia się każdy: czy dam radę, czy nie zachoruję, czy się szczepić jak tam wygląda opieka lekarska?
Dla nas jest to kwestia najważniejsza. Bezpieczeństwo i zdrowie to priorytety naszych wypraw. Dlatego należy to brać po uwagę już na etapie planowania.

O zdrowiu na trekkingu możemy mówić w wielu aspektach:

O zdrowiu wydolnościowo kondycyjnym

Każdy tego rodzaju wyjazd jest obciążeniem dla organizmu. Wielogodzinny lot, nagromadzenie aktywności, klimat wysokość, nowe otoczenie, inne jedzenie i różnica stref czasowych, to wszystko wpływa na naszą wydolność, a co za tym idzie na nasze zdrowie na trekkingu i zadowolenie z wyjazdu. Jednak na szczęście można większość z tych elementów wyeliminować! Program wyjazdu jest tak skonstruowany, że ogranicza negatywny wpływ tych czynników. Po długim przelocie mamy dzień na wstępną aklimatyzację i przyzyczajenie organizmu do nowych warunków, sprawdzony hotel i posiłki pozwalają na szybszą regenerację. Sam trekking jest dostosowany do każdej zdrowej osoby, a nie zawodowych wspinaczy. Wysokość jaką osiągamy to 3200 mnpm, a czas zarezerowoany na dojście pozwala na aklimatyzację. Oczywiście aklimatyzacja przebiega u każdego człowieka indywidualnie, ale osiągane wysokości są
a na tyle małe, że nie stanowią poważnego zagrożenia dla zdrowia. Kolejne pytanie, czy dam radę przejść trasę trekkingu? Trasy dzienne to maksymalnie 6 godzin spokojnego marszu, z przerwami na odpoczynek
i posiłek. Mając wygodne buty i odpowiedni ubiór, każdy zdrowy człowiek bez problemu da sobie radę. Dla ułatwienia marszu zalecamy kije trekkingowe oraz picie dużej ilości wody. Cały bagaż jest niesiony przez porterów. Oczywiście zalecamy przygotowanie do trekkingu kilka miesiecy wcześniej: aerobic, zumba, pływanie, siłownia czy narty, te wszystkie aktywności zmniejszają szok przyzwyczajonego do siedzenia przed komputerem organizmu w obliczu wysiłku fizycznego. Po trekkingu to już tylko odpoczynek, joga, medytacje
i spacery w Chitwanie –  nie obciążają właściwie organizmu, choć trzeba uważać na wysoką temperaturę (kremy z wysokim filtrem).

O zdrowiu
O Zdrowiu

 Choroby

Te właściwie też możemy podzielić na 2 kategorie: własne i nabyte.
Własne: tu nie ma filozofii – zapytajmy naszego lekarza. To on zadecyduje czy nie przeszkodzą nam
w wypoczynku. Astma, stawy, czy inne dolegliwości nie dyskwalifikują jeżeli lekarz uzna, że sobie poradzicie. Jeżeli bierzecie lekarstwa miejcie zapas, ale o tym co zabrać z leków to w dziale apteczka.
Nabyte: generalnie Nepal nie ma jakichś strasznych zagrożeń. Można się przeziębić od wiatru, zatruć jedząc byle co, lub pijąc nieprzegotowaną wodę (choć tu i tak jest lepiej niż np. w Egipcie). Można mieć w końcu chorobę wysokościową, choć w takim trekkingu to raczej w minimalnym stopniu. W dziale zdrowie jest też link do listy szczepień, ale jak zobaczycie to właściwie są one na wszelki wypadek, choć polecamy bo mogą się przydać nawet po przylocie do kraju (np żółtaczka), a no można coś sobie zrobić idąc: jakieś zwichnięcia, otarcia itp. Na wszystkie takie przypadki mamy ubezpieczenie, a w razie czego – sprawdzone – lekarz bez problemu potrafi dojechać do “klienta”.
Temat, który większości spędza sen z powiek,
a niesłusznie – malaria. Brać ją pod uwagę trzeba, ale po prawdzie tylko w Chitwanie, a i to nie bardzo, bo po akcji odkomarzamia wybito je do nogi. Jednak strzeżonego…itd. Więc zalecamy repelenty i raid do kontaktu w pokoju załatwia sprawę! Dla wrażliwych emocjonalnie są nawet moskitiery. Najważniejsze NIE PANIKOWAĆ – nie każdy komar przenosi malarię. Właściwie to szansa na spotkanie takiego jest nikła, po zmroku i w wilgotnych miejscach.

Szczepienia

Czy się szczepić? Sprawa wygląda prosto – TAK! Wprawdzie wiele krajów jest stosunkowo bezpiecznych – np. taki Nepal i tam wiele osób podróżuje bez
aktualnych szczepień, ale…. No właśnie ale, warto się zaszczepić nawet dawkami przypominającymi, bo przyda się to nam nie tylko w podróży, także w życiu codziennym! Żółtaczka, czy np. Wścieklizna to nie choroby egzotyczne, są spotykane wszędzie, także
u nas!
Czyli szczepić się tylko na jakie choroby i gdzie?

Nasze szkolne szczepionki chronią nas przez jakieś 10 do 15 lat w zależności na co były robione, więc trzeba je powtórzyć. Listy zalecanych szczepień
w poszczególnych krajach są w internecie, lub punktach szczepień.
Dla Nepalu zaleca się szczepienia:

-Błonica/Tężec (DT)
-Dur brzuszny
-Wirusowe zapalenie wątroby typ A i B
-Wścieklizna
-ew. meningokokowe zapalenie opon

Jako, że temat jest szeroko opisany w sieci to podamy tylko parę linków i tam znajdziecie wszystko co, gdzie
i jak:
http://www.szczepieniadlapodrozujacych.pl/
http://www.transazja.pl/pl-2.html
http://www.wsse.katowice.pl/viewpage.php?page_id=32

Szczepienia wykonują specjalistyczne punkty np:
– Instytut Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni, ul. Powstania Styczniowego 9B, tel. (0 58) 699 86 82
– Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna
w Warszawie, ul. Żelazna 79, tel. (0 22) 620 35 28
– Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna
w Katowicach, ul. Raciborska 39, tel (0 32) 251 52 11
– Portowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna
w Szczecinie, ul. Energetyków 2, tel. (0 91) 462 43 18
– Portowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna
w Świnoujściu, ul. Wybrzeże Władysława IV, tel. (0 91) 321 27 25
– Portowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna
w Gdańsku, ul. Zamknięta 31, tel. (0 58) 343 09 48
– Portowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdyni, ul. Chrzanowska 8, tel. (0 58) 620 81 15,
– Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna
w Krakowie, ul. Prądnicka 76, pok. 15, tel. (0 12) 25 49 448

Jednak zawsze potrzebna jest kwalifikacja lekarza do szczepień. Większość placówek ma własnych lekarzy, więc nie ma problemu, jednak trzeba się upewnić, bo jak nie ma to czeka nas jeszcze wizyta w naszej poradni. Zaświadczenie lekarza jest ważne 24 godziny, więc max na 2 dzień od wizyty trzeba się zaszczepić. Szczepienia są płatne jednak KONIECZNIE TRZEBA się zaszczepić, bo… w 90% nic nam nie grozi … ale te 10%…może zabić!

O Zdrowiu